Holenderscy naukowcy z Uniwersytetu Technicznego z Delft poinformowali o odkryciu dotychczas nieuchwytnego, aczkolwiek długo poszukiwanego przez naukowców fermiona Majorany. 75 lat temu włoski fizyk Ettore Majorana przewidział na podstawie teorii kwantowej istnienie cząstki, która jednocześnie byłaby swoją antycząstką. Podczas gdy standardowe fermiony mogą istnieć w czterech stanach - jako cząstka lub antycząstka, każda w dwóch stanach skrętności - fermiony Majorany mają tylko dwa możliwe stany, odpowiadające dwóm formom skrętności. Mówiąc krótko fermiony Majorany znajdują się na granicy materii oraz antymaterii.

Fermiony Majorany są zupełnie różne od innych cząstek tego typu. Standardowe fermiony bowiem posiadają swoje antycząstki – tak na przykład elektron (o ładunku ujemnym) posiada pozyton (o ładunku dodatnim) – które się wzajemnie anihilują tworząc przy tym bardzo energetyczne fotony. Bozony z kolei same są swoją antycząstką (tzn. cząstka i antycząstka wyglądają identycznie) i nie dochodzi do wzajemnej anihilacji gdy stykają się one ze sobą. I pod tym względem fermion Majorany jest do nich podobny – przy zetknięciu się dwóch cząstek tego typu nic się nie dzieje. Jednak inaczej niż fotony – fermiony Majorany będą się wzajemnie wyniszczać z antymaterią innego typu.
Jeśli odkrycie się potwierdzi, w przyszłości fermiony Majorany mogą znaleźć zastosowanie w przenoszeniu i przechowywaniu danych wewnątrz kwantowych komputerów ze względu na swoją dużą stabilność.
Źródło : informacja prasowa swistak dnia kwiecień 20 2012
|